Włóczykij wyrusza na południe

Góry, podróże i Ziemia Tarnowska

Włóczykij wyrusza na południe Nad Bałtykiem,Podróże,Polska,Z dzieckiem Środkowe wybrzeże Bałtyku: co robić w okolicach Kołobrzegu i Koszalina?

Środkowe wybrzeże Bałtyku: co robić w okolicach Kołobrzegu i Koszalina?


Mewy nad portem w Chłopach

Ten rok jest wyjątkowo nieprzewidywalny pod względem podróży. Mieliśmy wygrzewać się na drobnych, podgrzanych  jesiennym słońcem kamieniach plaż jednej z chorwackiej wysp- a tymczasem uciekając przed tygodniem rzęsistego deszczu na południu kraju znaleźliśmy się nad wietrznym Bałtykiem. Włóczykije wyruszyły na północ– po raz pierwszy w tak daleką drogę we trójkę.  Obaw było całe mnóstwo, bo najmłodsza członkini ekipy nie jest zachwycona byciem zapiętą w foteliku samochodowym. Na szczęście kluczem do sukcesu okazał się wyjazd w nocy, odpowiednie zmęczenie dziecka dzień wcześniej i odpowiednie przygotowanie samochodu. Zagłębimy się w to w kolejnym wpisie;)

A dzisiaj będzie o tym, jak spędzić czas na środkowym wybrzeżu– w okolicach Kołobrzegu i Koszalina. Dla tych, którzy latem nie potrafią wysiedzieć całego dnia na plaży, i dla tych, którzy chcą sprawdzić jak wygląda morze poza sezonem, gdy w małych turystycznych wioskach zamknięte jest dosłownie wszystko a na plaży po prostu nie da się długo wysiedzieć przez wiatr i zimno.

 

Mapa miejsc, o których będziemy mówili.

Nasze propozycje tego, co można robić na środkowym wybrzeżu, żeby się nie nudzić.

 

1. Przespacerować się  po Kołobrzegu.

Mieście, które do końca II wojny światowej nosiło nazwę Kolberg i należało do naszych zachodnich sąsiadów. Dopiero w marcu 1945 po zwycięskiej i wyniszczającej dla miasta Bitwie o Kołobrzeg Polacy świętowali Zaślubiny Polski z Morzem.
W Kołobrzegu znajdziemy ocalały fragment dawnych murów miejskich w postaci Baszty Lontowej, robiący wrażenie Kościół Konkatedralny, Port Morski i latarnię morską, która choć nie należy do najwyższych, to widoki roztacza jedne z najlepszych. Parki, fontanny, kamienice – to naprawdę sympatyczne miasteczko. Zapraszamy na spacer!

Latarnia morska w Kołobrzegu

Widok kanał z latarni w Kołobrzegu

 

2. Wejść na Górę Chełmską.

Czyli wał moreny czołowej obecnego tu kiedyś lodowca. Na najwyższym punkcie wału, o nazwie Krzyżanka i wysokości 136 m n.p.m znajduje się sanktuarium Maryjne i zabytkowa wieża widokowa z 1888 roku. Wejście na nią wiedzie najpierw po krętych schodach, a potem kilku naprawdę stromych drabinkach. Mieliśmy nadzieję, że z góry widać morze, ale udało nam się dostrzec jedynie jezioro Jamno.
W okolicy znajduje się mnóstwo pachnących żywicą tras spacerowych.

W pogańskich czasach góra była miejscem kultu, gdzie działa się słowiańska magia. Według legendy stał tu niegdyś zamek, który zapadł się pod ziemię. A wraz z nastaniem chrześcijaństwa Góra Chełmska zaczęła istnieć w świadomości mieszkańców jako miejsce odpuszczania najcięższych win.

Spacer na górę Chełmską koło Koszalina

Drabina na wieżę widokową- góra Chełmska

 

3. Znaleźć grzyby na obiad i arboretum w Karnieszewicach.

Nad morzem, zwłaszcza jesienią, dość łatwo o dary lasu! Nam udało się znaleźć sporo maślaków i borowików ceglastoporych w okolicy Karnieszewic. A potem znaleźliśmy tam arboretum z 1881 roku– kiedyś służące próbie przeniesienia drzew o korzystnych cechach użytkowych na nasz kontynent (głównie daglezje z Ameryki Północnej). Obecnie pełniące głównie funkcję edukacyjną- można z łatwością zapoznać się z gatunkami drzew (wszystkie są podpisane), a tablice informacyjne opowiedzą nam również o leśnych zwierzętach czy właśnie grzybach. Arboretum jest ogrodzone i otwarte- wg strony internetowej codziennie od 7:00 do zmierzchu, a wg informacji na bramie wejściowej jedynie do końca wrześnie (my byliśmy 1 października i drzwi były otwarte).

Daglezje. Arboretum w Karnieszewicach.

Arboretum w Karnieszewicach - drewniana ścieżka

 

 

4. Wdrapać się na latarnię w Gąskach.

Pokonując prawie 200 krętych schodów! Latarnia powstała pod koniec XIX wieku, ma ponad 50 metrów wysokości i zapewnia świetne wrażenia widokowe (i wiatr we włosach). U jej stóp znajdują się kramy z pamiątkami, budki z lodami i jedzeniem.

 

5. Odnaleźć 16 południk geograficzny.

W małej wiosce Chłopy, która jeszcze w roku 1945 nosiła niemiecką  nazwę Bauerhufen, po sezonie nie dzieje się absolutnie nic. Po sezonie- czyli już w ostatnim tygodniu wrześnie. Ciężko o znalezienie noclegu, o otwartej knajpce z jedzeniem nie ma nawet mowy, za to cała plaża może być właśnie Twoja! I dlatego bardzo zależało nam, żeby zatrzymać się właśnie tutaj. Atrakcją tej wioski jest port z kolorowymi kutrami codziennie wypływającymi w morze a także obelisk oznaczający miejsce, gdzie przebiega 16 południk geograficzny. Doprowadzą nas do niego znaki informacyjne- prowadzące nas główną ulicą Kapitańską w stronę wschodnią. Mylące może być to, że po drodze mijamy przekreśloną tabliczkę z nazwą miejscowości- a mimo to po prawej stronie drogi rowerowej prowadzącej do Mielna dalej jesteśmy w Chłopach, w których właśnie ów 16 południk przebiega, natomiast linia brzegowa należy już do Mielenka.

6. Zobaczyć jezioro Jamno, a może nawet pożeglować?

Do brzegu jeziora łatwo dojść w okolicy granicy miejscowości Mielna i Unieścia. Tu jest nieco spokojniej niż nad wietrznym, surowym Bałtykiem. Po drugiej stronie jeziora widzimy zarys Chełmskiej Góry z przekaźnikiem i wieżą widokową. Liczne reklamy wołają o możliwości zdobycia patentu żeglarskiego w 7 dni. Może kiedyś! 😀

Na koniec dodatkowe kilka kadrów ze środkowego wybrzeża. Mamy nadzieję- zachęcających!

 

 

A może zastanawiacie się nad wakacjami w okolicy Łeby i Słowińskiego Parku Narodowego? Wydmy, pachnące lasy, trójkolorowa latarnia w Stilo…? Kilka wskazówek jest TUTAJ.

Tagi: , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *